czwartek, 11 lutego 2016

Bliźniaczki mają psa:))))

Od 4 lutego 2016r mieszka z nami labradorka Luśka;)

Gdyby mi ktoś powiedział ze sama wiedza książkowa wystarczy żeby wiedziec jak funkcjonować z psem to boki by mnie rozbolały ze śmiechu...
Nie mając pojęcia o pierwszych dniach w domu z psem...pomimo solidnego przygotowania stwierdziliśmy z mężem że to tak jak noworodek w domu (przypomnę ze Luśka ma 7 miesięcy skończone)...nie spaliśmy całą noc...pierwszą...bo zastanawialiśmy się jak ona zniesie ją....
Na szczęście po tygodniu jakoś ogarnęliśmy i Luśkę i dziewczynki....dzisiaj np. posZła obudzić Roksankę do szkoły i wylizała jej policzek;)

Ale dzisiaj też jedzie pierwszy dzień na szkolenie na psa -towarzysza:) do szkoły dla psów:) nasza Fundacja przewiduje takie rozwiązania więc jeśli możemy to szukamy takich różnych rozwiazań;)

Madzia uwielbia ją mientolić po łebku i sierści...natomiast Nikolka bacznie ją obserwuje i omija łukiem jak Lusia chce ją polizać:)

Wesoło jest!!!!
 

Brak komentarzy: