poniedziałek, 18 maja 2015

Wracamy do zdrowia po dłuższej przerwie!!!

Moje córeczki wracają do zdrowia!

Madzia jest obecnie na całej dawce topamaxu...wbrew obawom i przestrogom znajomych rodziców co do działania topamaxu mamy dużą poprawę! Madzia zaczęła mówić! ciągle buzia sie nie zamyka mama, tata, chodź, daj, Misia - na Nikolcię, Osia- na Roksankę, nie dam, moje, niechcę....

Myślałam że nie dożyję dnia kiedy usłyszę słowa od mojego dziecka a tu taka pooprawa, panie w przedszkolu także mówią że Madzi wszędzie pełno ciagle gada! jakie to pocieszające! Moja cócia wróciła także na logopedię, pani Asia jest w szoku jakie Madzia robi postępy!!!

Tak wyglądają postępy u Madzi! A napady? są jeszcze ale małe i nie takie przytłumiające jak te kilka tygodni temu! Teraz to mogę mieć tylko pretensje do siebie że 2 lata temu jak lekarz zaproponował Madzi topamax to bałam sie go bo Nikoal źle zareagowała po nim i Madzia dostała lamitrin, potem synacthen, potem rapamune i uwsteczniła się bardzo po tych lekach a tu topamax zdziałał dla na C U D A !!!! Codziennie dziękujemy Panu Bogu że Madzia wróciła do życia!!!

A co u Misi? 
Nikola ma zwiększone cały czas dawki lamitrinu...obecnie dawki 2x25mg  i?????
Nikolcia jest superowa! Sama wchodzi na zjeżdżalnię i z niej zjeżdża:)))))))))))))))))))))) potem biegnie na huśtawkę i próbuje się rozhuśtać, potem biega po trwaniku koło domu i świruje...uwielbia być na dworze!!! a w domu...prawie co druga noc jest elegancko przespana przez Nikolkę! i najważniejsze już tak bardzo nie krzyczy!!! owszem jak sie zdenerwuje na mamę że jej niechcę wziąc na ręce albo przytula Magdunie zamiast Misi to wtedy arie operetkowe są na zawołanie ale to już nie to co było!!! 

Wyglada na to że tego potrzeba było moim dzieciom Magduni topamaxu, a Nikoli zwiększonych dawek leków w tym lamitrinu!

My rodzice bardzo się cieszymy z obecnego stanu zdrowia naszych małych córeczek, czasami boimi się zaspeszyć ale ponad wszystko pokłądamy ufność w Bogu a w miesiącu maju szczególnie zanosimy nasze prośby do Maryi Matki Bożej w Litanii Loretańskiej:) 

Brak komentarzy: