sobota, 18 kwietnia 2015

14-16 kwiecień 2015r ...szpitalny czas badań i wniosków Nikolci...

Badanie eeg Nikoli w nocy z wtorku na środę na szczęście udało się zrobić,a na nieszczęście znacznie się pogorszyło w stosunku do poprzedniego:((( wyszło to czego się obawiali lekarze....te nasze krzyki i wrzasku, zaburzenia snu wynikają ze złego zapisu eeg...Pani doktor robiła przymiarki do synacthenu...zastrzyków sterydowych na 3 miesiące..ale moje obawy co do wprowadzeniu zastrzyków zakończyły narazie jakiekolwiek myślenie o sterydach dla Nikolci:) narazie podwyższone zostały dawki leków, convulexu o 1 ml czyli teraz 3razy po 4 ml, sabril 3 razy po 750mg i lamitrinu z 2razy po 3 tabletki (5mg) do dawki docelowej 5 tabl.rano i 6 tabletek na noc :) i jak zawsze i za każdym razem mamy nadzieję, że wymigamy się zastrzykom...nie damy się pokuć!!! nigdy w życiu!!! 
Strasznie się bałam tego badania może nie samego wyniku, bo tu nie ma się co spodziewać...a samego przygotowania do badania! kilka godzin bez snu, badanie o 23.00 żeby córcia zasnęła z czapeczką silikonową do której poprzyczepiane są diody badające fale mózgowe...i po pół godzinie, wrzasków, wyrywania się Nikolci, zdejmowania czapeczki i kabelków udało się Misiulce zasnąć...a ja miałam plecy mokre, bluzka przyklejona do ciała, ręce zdrętwiałe i nogi jak z waty....i co pozostało mi jak się pomodlić, żeby Niki nie obudziła się wcześniej niż po 40 minutach!!! i zmówiłam różaniec...a z okna badań eeg widać lotnisko "Okęcie" startujące i lądujące kropki świetlne...i wiecie co pomyślałam??? ...jakie to życie jest niesprawiedliwe...w samolotach siedzą ludzie wyjeżdżający na urlopy..może przedwczesne wakacje na Florydzie albo Majorce, a może jakaś wycieczka do Francji, Hiszpanii albo na Kubę...a ja??? szarpie się w pokoju badań z moją chorą córką żeby zasnęła na badaniu i nigdy nie mam szans na jaką kolwiek wycieczkę i może trochę żal...ale tylko trochę, bo to teraz nieważne jest Nikola z diodami na głowie i to teraz jest najistotniejsze!!! a za miesiąc 19 maja 2015r znów popatrzę na samoloty z okna eeg i chwilę pomarzę jak Nikola znów będzie na badaniu jakimś cudem spała:)))))))

Brak komentarzy: